piątek, 11 października 2013

Prawdziwe skarby!:)

Moje ostatnie zakupki były wyjątkowo udane!:)))) A to za sprawą przecudnej urody czesanki z merynosa pofarbowanej przez Ninę.  Od lewej - 108 gram "Tea with jam & bread" oraz 106 gram "Grenadine". Urzekły mnie kolory obu czesanek, ich miękkość, wręcz jedwabistość i piękny zapach:)))) Jedna z nich wskoczyła już na wrzeciono. Niebawem pokażę Wam kolejną własnoręcznie uprzędzoną niteczkę:)


Buziaki!

Cyber Dżu

8 komentarzy:

  1. Kolory niesamowite, juz sobie wyorazam prace z tego zrobione, i nawet na zdjeciu widac juz ze sa inne, pachnace i puszyste:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne kolory, aż chce się dotknąć :) Ciekawe, co z nich wyczarujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No kolorki super! Aż czuć ich miękkość.

    OdpowiedzUsuń
  4. no to niecierpliwie czekam na niteczki z tych cudnych czesanek

    OdpowiedzUsuń
  5. Thank you, Julka and happy spinning :)

    OdpowiedzUsuń