Pamiętacie moją pierwszą przędzę, która powstała na kołowrotku? Na pamiątkę tej doniosłej chwili postanowiłam tę niteczkę praktycznie zastosować:) Nie przypuszczałam, że w ogóle będę w stanie z niej coś zrobić, ponieważ bardzo ją przekręciłam. Taka dola kołowrotkowego żółtodzioba;) Zaprojektowałam owalny wzór serwetki wykorzystując jedynie schemat róży z gazetki "Sabrina robótki" zeszyt 4/2009. Przędzy z kołowrotka starczyło na cały motyw środkowy wraz z siateczką, a wykończenie - muszelki - zrobiłam z drugiej niteczki uprzędzonej na wrzecionie. Serwetka jest całkiem spora - 45 cm x 15 cm. Fajnie wyglądałaby powieszona na ścianie jak makatka:)
Szydełkowa serwetka zrobiona z wełnianej przędzy w kolorze białym wykonanej przeze mnie na kołowrotku (154 metry) i wrzecionie
Zwróćcie uwagę na te artystyczne wybrzuszenia powstałe w niektórych miejscach dzięki grubszej przędzy:) Marzą mi się art yarnowe, kolorowe włóczki... Właśnie intensywnie pracuję nad takową:)))) Oby było co pokazać...:)
Serdecznie Was zapraszam do zapisywania się na TUSAL 2014 organizowany przez LUNĘ oraz do głosowania na najpiękniejszy TUSALowy słoiczek 2013 roku!
Pozdrowienia!
Cyber Julka