Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

Niczym z bajki:)

Poczyniłam kolejne zakupy moich ukochanych czesanek ręcznie farbowanych przez Ninę i, jak zwykle, jestem nimi oczarowana!:)))) Wybór padł na dwa merynoski - od lewej - 105 gram Sorbus oraz 112 gram Under The Marple Tree (o długich przejściach kolorów):


Skusiłam się również na 60 gram jedwabiu Mulberry - Jewel Of Sea. Jego przędzenie okazało się być dużo trudniejsze niż czesanki wełnianej.


Życzę Wam kreatywnego weekendu!

Cyber Dżu

piątek, 11 października 2013

Prawdziwe skarby!:)

Moje ostatnie zakupki były wyjątkowo udane!:)))) A to za sprawą przecudnej urody czesanki z merynosa pofarbowanej przez Ninę.  Od lewej - 108 gram "Tea with jam & bread" oraz 106 gram "Grenadine". Urzekły mnie kolory obu czesanek, ich miękkość, wręcz jedwabistość i piękny zapach:)))) Jedna z nich wskoczyła już na wrzeciono. Niebawem pokażę Wam kolejną własnoręcznie uprzędzoną niteczkę:)


Buziaki!

Cyber Dżu

sobota, 27 kwietnia 2013

Co Cyber Elfka lubi najbardziej?:)

Oczywiście hafciarskie zakupki!:) Marzą mi się torebki ozdobione haftem. Te przepiękne bigle aż się prosiły, żebym je wrzuciła do internetowego koszyka:) Podobnie było z łańcuszkami do przyszłych torebek i książką:)


Jeszcze nie wiem jak wykończę tą drewnianą komódkę Rico Design, ale pewnie zabejcuję ją na ciemny brąz. Może pojawią się na niej elfy?:) Któż to wie?:) Drewniane klamerki to moja kolejna słabość. Nawinięte wstążeczki są również nowym nabytkiem.


Skończył mi się już len Zweigart 40 ct w kolorze naturalnym i zrobiłam sobie mały zapas. Nowością jest len tej firmy w kolorze Vintage Cafe au Lait - po prawej stronie w "ciapki":) Skusiłam się również na branżowe tasiemki:) oraz materiał Yuwa Victorien w retro-klimacie:)


Bardzo podobają mi się wzory C Mon Monde:

 


No i oczywiście nożyczki do mojej kolekcji:) Pierwsze są tytanowe z kotkiem firmy Dinky Dies:


A drugie dostałam w prezencie od sklepu:)


Co do moich hafciarskich poczynań, obecnie powstaje pewien dżentelmen, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia:) Choć przystojny to on nie jest, ale za to nadrabia elegancją, swadą i dobrym humorem:)

Bardzo Wam dziękuję za komentarze pod moją ostatnią pracą!:)))) Jesteście Kochane!:*

zakupoholiczka Cyber Elfka:)

sobota, 16 marca 2013

Skarby:)

Chciałam Wam pokazać moje ostatnie zakupowe łupy:) Oprócz drewnianych szpulek kupiłam igły do haftu oraz powiększyłam kolekcję nożyczek o kolejne dwie pary firmy Kelmscott (od lewej: Elizabeth I, Hardwick). To wyjątkowo piękne okazy:)


Wzór Traveling Stitcher firmy Little House Needleworks od dawna mi się podoba i w końcu będę mogła go wyhaftować:). W zestawie znajdują się również ręcznie farbowane bawełniane muliny Crescent Colors. Mają piękne kolory, ale i tendencję do plątania. Haft wykorzystam tworząc kartonażowe "coś", ale szczegółów nie zdradzę...:)


Jedwabne muliny Gloriana to jest to, co Cyber Julka lubi najbardziej:) Wybrałam kolory: 116 - Olive Grove, 116 - Olive Grove, 178 - Mocha, 035 - Poinsettia, 206 - Olivine, 130 - Sunflower, 229 - Golden Squash, 012 - Rosewood, 048 - Spanish Moss, 166 - Coffee Bean, 121 - Holly Berry. Na zdjęciu widać również Kreinika #8 braid 088C, który wykorzystam do needlepointowego haftu Four-Way Florentine.


Kupowanie mulin przez internet to spore ryzyko. Kolory często nie wyglądają jak w rzeczywistości. Jedwabna mulina Waterlilies 277 Hot Peppers miała być w odcieniach czerwieni i żółci, ale okazało się, że to różo-filolety z żółtym akcentem. Uzupełniłam również zapas jedwabnej nici Atalie kolor Beaune (mój ulubiony).


Teraz tylko pozostało haftować i haftować:)

Ściskam każdą z Was!

Cyber Julka, która od kilku dni xxx...:)

czwartek, 24 stycznia 2013

Urodzinki to bardzo szczęśliwy dzień:)

Wczoraj - 23.01.2013 r. - miałam urodzinki:) Jestem już pełnoletnia;) M.in. z tej okazji moje robótkowe zapasy powiększyły się, i to znacznie. Dlaczego urodziny są tylko raz w roku?:) Zdjęcia obejmują urodzinowe prezenty, ale i rzeczy uprzednio nabyte, których nie zdążyłam Wam wcześniej pokazać. 

W jednym ze sklepów wypatrzyłam cudną klatkę o wielu zastosowaniach:


Hafciarskich książek nigdy nie za wiele:) Ta o hafcie wstążeczkowym skradła moje serce:


Bardzo mi się podobają wzory Marie-Therese Saint-Aubin:


Nie mogło zabraknąć dwóch książek o kartonażu:



W zeszłym roku zamówiłam sobie kilka numerów archiwalnych i prenumeratę czasopisma Creation Point de Croix na rok 2013, w którym można znaleźć przepiękne wzory, w tym autorstwa Véronique Enginger:) Co znajduje się w gazetkach możecie zobaczyć w wersji elektronicznej CPDC.


Kto by nie chciał mieć takiego haftowanego fotela? (zestaw zawiera wzory haftów i instrukcję wykonania kartonażowego fotela):


Materiał w damulki musiał być mój (Homespun Chic - Vintage Ladies White © Melody Ross). Do tego igły, nawlekacze do nici, welurowa tasiemka i rzemyk:


Jedwabne wstążeczki, które spożytkuję w sposób wiadomy:)


Ten materiał jest obłędny (Make Do and Mend: Sewing Squares Ivory Panel © Michele D'Amore):


Bigle do torebki i zapięcie z kolibrem:


Ostatnio zachwycił mnie haft koralikowy, stąd stosowne łupy:) I tak:

Książka o koralikach i cekinach - muszę wzbogacić moją wiedzę w tym zakresie...


...materiał alcantra Super Suede, gratisowa sztuczna skórka w kolorze miętowym, podkład ciemny popiel, podkład filcowy czarny firmy Knorr Prandell, igła do haftu koralikowego z dużym oczkiem, bazy do pierścionków, guziczki, pastylki z dziurką z masy perłowej, kaboszony z labradorytu (uwielbiam ten magiczny kamień!:) i onyksu, kamea z masy Fimo:


Mnóstwo koralików, kryształki Swarovskiego, koraliki z tygrysiego oka:


Koralików ciąg dalszy...:)


I jeszcze...:)


Najpiękniejszy prezent dostałam od mojego zdolnego Synka:))))


Całe szczęście, że te cuda trafiały do mnie już od jakiegoś czasu. W innym razie mogłabym eksplodować od nadmiaru radości w jednej chwili:))))) Szkoda by było;) Hehehe:))))

Chciałam bardzo podziękować Wisi za przyznanie wyróżnień ("Liebster Blog" i "Bardzo lubię Twój blog") dla mojego bloga oraz tak miłe słowa!:) Trafiłaś w moje urodzinki, więc to dla mnie kolejny prezent!:) Dziękuję Ci i tulę z całych sił!:) Odpowiedzi w Twoim quizie są następujące: 
  1. kolorowo czy czarno-biało? kolorowo,
  2. ranek czy wieczór? wieczór,
  3. samotnie czy wśród tłumu? samotnie,
  4. serce czy rozum? serce,
  5. wyjazd zagraniczny czy łono natury? wyjazd zagraniczny na łono natury (może być bezludna wyspa:)
  6. walka czy godzenie się z losem? walka,
  7. żeby egzystować muszę mieć... wikt i opierunek:)
  8. poezja czy proza? poezja,
  9. marzę o ... domku z ogródkiem na wsi,
  10. gdybym miał(a) czarodziejską moc to... już ją mam:)
  11. kiedy tworzę to... mogę nie spać i nie jeść:)
Jak ja Was lubię!:)

jeszcze urodzinowa Cyber Julka:)

niedziela, 25 listopada 2012

Uwielbiam włoszczyznę:)

Jakiś czas temu sprawiłam sobie hafciarską uciechę w postaci zakupów, które upolowałam w moim ulubionym włoskim sklepie internetowym:) Czarny len Belfast 32 ct firmy Zweigart zamierzam wykorzystać do zrobienia haftowanych torebek (może wiecie jak się takie cuda robi-szyje?), które od dawna mi się marzą. Do jednej z nich kupiłam łańcuszek. Drewnianych szpulek nigdy nie za wiele. Podobnie z opakowaniami do mulinek:)


Jak wiecie, jestem fanką wzorów Veronique Enginger. Do mojej hafciarskiej biblioteczki dołączyła kolejna książka jej autorstwa: "Souvenirs d'enfance au point de croix". Już sam haft na okładce zwiastuje jakie cuda znajdują się w środku tej pozycji.


Kilka zdjęć z "wewnętrza":)


Powiększyła się również moja nożyczkowa kolekcja o parę firmy Kelmscott o nazwie Seaton, którą pokazywałam Wam już w tym poście.


Zostałam obdarowana wyróżnieniami "Liebster blog" od Marioli oraz Joanny:) Dziękuję Wam bardzo i serdecznie pozdrawiam! Zakładając bloga nawet przez myśli mi nie przeszło, że dostanę kiedyś jakieś wyróżnienie, a tu takie niespodzianki!:) 

Otrzymałam na przechowanie kolejne TUSALowe upominki, które możecie zobaczyć tutaj.

Na haftowanie mam baaaardzo mało czasu, a jak już się znajdzie to często sił brak. Oczywiście moja Pracownia nadal działa i działać będzie:) Haft z osiołkiem już skończyłam, praktycznie zastosowałam, ale nie zrobiłam jeszcze zdjęć. Rano ciemno, po pracy ciemno, a w ten weekend dyżuruję i całą sobotę byłam "w terenie". Oby do wiosny!

Przesyłam hafciarskie pozytywne wibracje!:)

nieuleczalna hafciarska zakupoholiczna Cyber Julka:)

środa, 31 października 2012

Kartonażowy przybornik projektu Cyber Julki z haftem, oczywiście!

Skończyłam haftować dziewczynkę otoczoną różami, do której moja miłość trwa nadal i trwać będzie:) Chciałam dla niej znaleźć godne przeznaczenie i udało mi się:) Zrobiłam przybornik w technice kartonażu według własnego projektu, a jego wieczko ozdobiłam rzeczonym haftem. Górę wykończyłam bokami z trzech stron w ten sposób tworząc półeczkę. Kształt tylnej części odrysowałam od kątomierza, a reszta sama się wymyśliła:) Na ściąganym wieczku znajduje się także mała przegródka na niezbędne każdej hafciarce akcesoria. Wewnątrz szkatułki jest sporo miejsca na mulinki, a nawet małych rozmiarów tamborek. Mój wyhaftowany monogram umieściłam w bazie do broszki, którą uprzednio pozbawiłam zapięcia, a wystające elementy zeszlifowałam pilnikiem do paznokci:) Do kompletu zrobiłam igielnik o średnicy 4 cm, którego bazę stanowi forma do zawieszki. Kolory jedwabnych wstążeczek idealnie pasują do różyczek wykonanych haftem krzyżykowym. Przy okazji chciałam Wam pokazać jedną z moich nowych-starych laleczek. Z mojego rozpoznania wynika, że pochodzi ona z lat 60. i był wyprodukowana w fabryce ARI w Turyngii. Kupiłam ją za grosze na Allegro w komplecie - 7 lal, w tym pięć z w/w fabryki. Tę laleczkę ubrałam po dziewczęcemu wykorzystując farbowaną przeze mnie koronkę i len, którym ozdobiłam przybornik. Będzie mi ona towarzyszyć podczas haftowania i pomagać w podejmowaniu hafciarskich decyzji:) Przybornik jest bardzo praktyczny i wspaniale się sprawdza. Już myślę o kolejnym...:)

Przybornik o wymiarach 18 cm x 18 cm wykonany z kartonu grubości 2 mm według mojego projektu oklejony lnem z nadrukowanymi kwiatami firmy Nature lin et Cie-Au lin d'ACB - Printed Fabric Champêtre oraz lnem Belfast Zweigart 32 ct kolor Ruby Wine
Wzór z książki "Mon journal au point de croix" Sophie Bester-Baque, Veronique Enginger
 Len Newcastle Zweigart 40 ct kolor Natural
Muliny DMC 221, 347, 351, 352, 353, 356, 471, 472, 604, 758, 948, 963, 3345, 3346, 3685, 3805 
Jedwabna mulina Atalie kolor Florence
Jedwabne wstążeczki Atalie w kolorach Alicante, Corfou, Fes, Trinidad i Florence
Forma do zawieszki i broszki
Do zdjęcia pozują także moje nowe nożyczki o nazwie Seaton firmy Kelmscott (uwielbiam je!:)




Igielnik, który z powodzeniem może się przeobrazić w medalion w stylu vintage, zgłosiłam do #22 wyzwania w Szufladzie pt.: "Mała forma":







Przesyłam Wam hafciarskie pozdrowienia i dziękuję za piękne komentarze!

nadal klejąca Cyber Julka:)

sobota, 13 października 2012

Po prostu zakupki:)

Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kolejnych hafciarskich zakupów w jednym z włoskich sklepów internetowych, który uwielbiam:)

Z myślą o kartonażu kupiłam przepiękne tkaniny firmy Northcott Silk Inc. z serii Belle Provence Red: 2874-24 (u góry), 2875-24 (na dole po lewej stronie) i 2881-24 (na dole po prawej stronie), a także plastikową szpatułkę. Skusiłam się również na drewniany organizer firmy Tri Fils przedstawiający papugę falistą oraz guziczki Jesse James and Co. Love Potion - 3512:


Powiększyłam również moją robótkową biblioteczkę o kilka świetnych pozycji. I tak:

Książka Sophie Bester-Baque i Veronique Enginger "Mon journal au point de croix" jest jedną z ulubionych. Na pewno wyhaftuję wiele wzorów w niej zawartych, bo są po prostu zjawiskowe:


W książce Marie Therese Saint-Aubin "Voyages au point de croix" są zawarte schematy haftów krzyżykowych wypełnionych jedynie w części, a mimo to widać co przedstawiają:


Nie mogło się obyć bez kartonażowej książki Sophie Delabrode "Petits bonheurs au point de tige". Jest w niej sporo interesujących propozycji, które łączą sztukę kartonażu z haftem:


I kolejna kartonażowa książka moich ulubionych autorek Sylvie Castellano i Sophie Delabrode "Broderie & Cartonnage pour enfants sages", tym razem z pomysłami dla dzieci. Ten zamek na pewno kiedyś zrobię dla Alanka:


Tendencja braku czasu i sił na robótkowanie w tygodniu niestety się utrzymuje. 
W weekendzie cała nadzieja:)

Przesyłam Wam hafciarskie pozdrowienia!

niepoprawna zakupohafciarka Cyber Julka:)