poniedziałek, 5 marca 2012

Trudny czas rozstania...;)

Tak jak obiecałam, jedną z nagród w moim candy jest needlepointowy hafcik w zawieszkowo-igielnikowej oprawie. Efekt końcowy przerósł moje oczekiwania i chyba trudno będzie mi się z nim rozstać;) Needlepoincik niebawem wyruszy w podróż do Janoli, która zajęła drugie miejsce w zabawie. Kojarzy mi się z elementem wystroju królewskiej komnaty:) A Wam? Jest to kolejny darmowy projekt Laury J. Perin z serii Mini Mistery Monday, tym razem #3.

 Mini Mistery Monday #3
Tkanina Wichelt Congress Cloth 24 ct kolor Soft Mocha
Ręcznie farbowana mulina Wildflowers nr 052 Marigold, Coton Perle DMC 8 nr 783, 922, metalizowana mulina DMC Jewel Effects E703
Sznureczek i chwost z Coton Perle DMC 8 nr 783
Koraliki Mill Hill #005578
Wielkość haftu: około 5 cm x 5 cm


Serdecznie pozdrawiam wszystkie Zaglądaczki, a zwłaszcza Komentatorki i Obserwatorki!:)

Cyber Julka

33 komentarze:

  1. Wcale się nie dziwię, że ciężko się będzie rozstać z takim cudeńkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie to to piękne!!
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna zawieszka!
    Pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już wspominałam, że kojarzą mi się z wiekowymi domami zamożnych rodzin ;)
    Kolejne cudo tu widzę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekny, mnie rowniez byloby ciezko sie z takim cudem rozstac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj podziwiam Cie .. ja bym sie z ta slicznotka nie potrafiła rozstać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przecudny :) Mnie kojarzy się z szlacheckimi ozdobami na kontuszach. Ach... bajka

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz pewnie większy sentyment do niej tym bardziej, że to twoje początki w tej technice :)
    Ja jak tworze coś dla kogoś to jakoś się nie przywiązuję, ale jak nie na w założeniu konkretnego odbiorcy to później ciężko mi się rozstać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jaki piękny !! Nie dziwię się, że ciężko będzie się z nim rozstać !! Tylko pozazdrościć nowej właścicielce !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie wygląda igielnik:) takie małe cacuszko, aż żal by mi było igłe wbić. Piękny.
    Buziaki dla Alanka i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie wygląda. Coraz bardziej mnie ciągnie, żeby tez spróbować zrobić coś małego tą techniką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już spróbujesz, to needlepoint pochłonie Cię bez reszty, więc lepiej się dwa razy zastanów;) Osobiście zachęcam Cię do needlepointowania!:)

      Usuń
  12. Cudny jest ten haft dla mnie tylko do popatrzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna zawieszka :) Nie dziwię się, że ciężko Ci się z nią rozstać. Zawsze możesz zrobić kolejną dla siebie :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejny piękny klejnocik :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny, nie dziwie się, ze trudno bedzie Ci sie z nim rozstać

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ misterna robota... podziwiam... i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. i jak tu się rozstać z takim cudeńkiem :) nie dziwię się, że masz problem. podziwiam jak każdą Twoją pracę, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładna zawieszka. odbiorczyni na pewno będzie zadowolona i dobrze będzie dbać o nią. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dżu, każda Twoja praca to małe dzieło sztuki! Super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej...przepiękne, tylko komnat pałacowych u mnie bark ;-),ale wzdycham i czekam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Przesliczny:)) tez by mi bylo ciezko sie z nim rozstac:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale Cię wzięło!!!:) Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę prezentuje się niesamowicie ;o)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję!:)))) Muszę się chyba trochę opamiętać, bo krzyżyki się na mnie obrażą;))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudny! Rzeczywiście jest w nim królewskie dostojeństwo. Nie dziwię się, że trudno Ci będzie się z nim rozstać. To ci dopiero alternatywa dla głoda!!! Tyle że chyba do karety, nie przy samochodowym lusterku :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest boski, wcale CI się nie dziwie że Ci się smutno z nim rozstać :)

    OdpowiedzUsuń