poniedziałek, 14 maja 2012

Aquamarine #3

Aquamarine ma już zapełnione 26 z 64 pól (kwadraty po 18 nici w pionie i poziomie). Wyhaftowałam ściegi znajdujące się na 6 stronach z 11 stron instrukcji:) Poniżej możecie zobaczyć m.in. Waffle Stitch, który bardzo mi się podoba. Lubię takie precyzyjne ściegi:)

Aquamarine Needle Delights Originals
 Tkanina Wichelt Congress Cloth 24 ct kolor biały
Nici DMC: Color Vartiations 4040, 4045, 4065, Jewel Effects E3849, Coton Perle Blanc, cieniowana 125, satynowa S504, S991, Pearlescent Effects E5200, E966, bawełniana 369, 3812
 
Pozwólcie, że przemilczę doznania jakie towarzyszyły mi podczas haftowania metalizowaną muliną DMC...;)
 

Aktualne haft z lotu ptaka tak się prezentuje:

 
 Serdecznie pozdrawiam Drogie Komentatorki, Obserwatorki i Blogo-Wpadaczki!:) 
Udanego hafciarskiego wieczorku życzę!

Cyber Julka z igłą w dłoni;)

27 komentarzy:

  1. Niesamowite! Zawsze chciałam się pobawić ściegami i wyszywaniem... niestety nie mam do tego cierpliwości. Może kiedyś ponownie spróbuję :P Tak, czy siak masz wspaniałe zdolności!!! Od dziś stanę sie stałą bywalczynią Twojego bloga, żeby chociaż móc nacieszyć oczy :D

    Pozdrawiam!
    Nashi

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie. A co do twoich doznań to mogę się tylko domyślać :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie przepiękne kolory.. kojarzą mi sie z morską bryzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie tu u Ciebie, nie mogę się napatrzeć. Kiedyś coś tam niby wyszywałam - tak mi się wydawało, ale patrząc na Twoje dzieła to już wiem że to moje to tylko taka zabawa w wyszywanie była.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obłędne kolorki , a i ściegi fantastyczne. Ciekawa jestem całości.
    Pozdrawiam
    Bernadka

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne... zapowiada się wspaniały efekt końcowy :)
    Ach, no i zapraszam po wyróżnienie do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ,ja wdrapuję się na najwyższy wieżowiec w Katowicach i skaczę :) Ja też chcę tak cudnie umieć hafcić :)) A mi to ni jak nie idzie.
    Cudne ,cudne i jeszcze raz cudne a teraz idę skakać Pa :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. hi ,hi żartowałam :) ale tylko ze skakaniem :) ,że cudne nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne!!! Nie mogę sie doczekać efektu końcowego!

    OdpowiedzUsuń
  10. obłędnie piękne!! a czemu tak w rożnych miejscach robisz?? co do metalizowanej muliny to mogę się tylko domyślać jakie słowa padały z twoich ust...(takie same zapewne co z moich jak tym czymś haftuję )

    OdpowiedzUsuń
  11. co ścieg to piękniejszy :-)
    Czekam na resztę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny jest ten haft...podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne... Needlepoint to dla mnie na razie czarna magia, ale jak patrzę na Twoje hafty, to zaczynam coraz intensywniej marzyć o zmierzeniu się z takim wyzwaniem... Póki co - trwam w niezmiennym oczarowaniu Twoją (wy-)twórczością :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne kolory, cudnie to wygląda. Strach pomyśleć jak będzie wyglądała całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ja kocham haftować metalizowaną DMC :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam, takie równe, takie cudne1

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty nawet nożyczki masz pod kolor haftu!... szczególnie jestem zainteresowana tymi doznaniami o których wspominasz, które towarzyszyły Ci podczas haftowania metalizowana mulina he he.
    Co ja moge wiecej napisać , haft przecudny i przepiekny.
    Podoba mi sie bardzo ta tkanina o równym splocie ,ciekawe która z dostępnych odmian u nas tak wyglada, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja po prostu nie mogę się nadziwić tym cudom!!! To jakaś "wyższa szkoła jazdy"!! Mistrzostwo świata itd... mogłabym patrzeć na Twoje prace godzinami!! A jak bardzo chciałabym nauczyć się tych wszystkich ściegów... oj oj!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie podobają mi się te kolorki ;o)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za Wasze budujące opinie!:))))

    Nashi, Anita: Mam nadzieję, że zagościcie u mnie na stałe!:)

    carse: Dziękuję za wyróżnienie mojego blog!:) Wielki buziak!

    sniutek: I ja chciałabym polatać, ale pewniej czuję się stąpając po ziemi;)

    Beata: Haftuję zgodnie z instrukcją po kolei każdą stronę. Ja też się zdziwiłam, że ściegi nie są obok siebie, ale w sumie tak jest ciekawiej i sama nie wiem jaki będzie efekt końcowy:)

    Kalliope, Agnes Kida: Do needlepointa wystarczą tylko chęci! Gorąco Was zachęcam do spróbowania, bo ta technika jest bardzo wciągająca i naprawdę prosta!:)

    LUNA: Metalizowanej mulinie DMC mówię stanowcze: "Nie!";) Kreinikiem mogę wyhaftować i haftować:) Co do tkanin o takim splocie, jest spory wybór w zależności od pożądanej gęstości. Mnie Congress Cloth kojarzy się ze sztywniejszą kanwą:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem coraz bardziej ciekawa efektu końcowego.

    OdpowiedzUsuń